Translate

czwartek, 23 września 2010

lenię się ...

lenię się strasznie ;) okrutnie i ile wlezie ... a w miedzy czasie szydełkuję (ale zfocę jak skończę) jakieś drobne zamówienia nawet bez fot no i 120 pudełeczek-torebeczek weselnych i na koniec małe pudełeczko na prezencik malutki.... a poza tym kilka książek przeczytanych, kilka wieczorów przebajdużonych ze znajomymi, wielkie porządki szafowo-ciuchowe żeby zrobić miejsce na nowe łaszki ;) tak w ramach walki z nadmiernym chomikowaniem ... nie lubię się rozstawać z ciuchami strasznie ale żeby nie ugrzęznąć w stercie ciuchów (które i tak zajmują mi szafę i 3 szafki z podwójnymi półkami) obiecałam sobie ze skoro kupuję jakąś nową rzecz to jakąś starą muszę oddać (koleżanki się cieszą)... a wszystko dlatego że już nic w owych szafkach i szafie się nie mieści... z braku miejsca kolekcja moich butów (mam fioła na punkcie butów) leży na szafie w pudłach ;)....
... i jeszcze na koniec wiele ulotnych pomysłów do zrealizowania .... :) i tak się lenię pomalutku ;)




3 komentarze:

  1. Sliczne to Twoje lenistwo, pieknie w rzadku stoi! hihihi

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne te pudełeczka, super :-)

    OdpowiedzUsuń